Zamiast słów czyny. Poszły na Putina. 1000 Ukrainek chwyciło za broń!

Tomasz Domański 07-07-2022, 13:09
Artykuł
canva.com

Od 24 lutego, czyli początku inwazji Rosji na Ukrainę, około tysiąca kobiet zgłosiło się na ochotnika do służby w ukraińskiej armii - poinformowała wiceminister obrony. Hanna Malar dodała, że w obliczu inwazji Kremla nie są planowane zmiany przepisów dotyczących służby kobiet w siłach zbrojnych. "Rząd nie zamierza wprowadzać dla nich obowiązkowej rejestracji wojskowej", powiedziała.

Zgodnie z danymi opublikowanymi na portalu ukrainer.net, w grudniu 2021 roku, czyli na dwa miesiące przed rosyjską agresją, w ukraińskiej armii służyło około 57 tys. kobiet, co stanowiło 22 proc. stanu osobowego wojska. Z tej liczby około 32 tys. (12 proc. stanu osobowego) pełniło służbę jako żołnierze.

Zobacz też: Putin ponosi straty, ale brnie do przodu. Zachód spóźnia się z dostawami broni [wideo]

Kobiety są obecne również w ukraińskiej Gwardii Narodowej (w ubiegłym roku – 5,5 tys., co stanowiło 9 proc.; ponad 360 kobiet zajmowało dowódcze stanowiska) oraz policji (stanowią tam około 22 proc.).

O tym się mówi: Ładuj! Cel! Ognia! Polskie Kraby w akcji. W tle „Czterej Pancerni” [wideo]

Państwowa Służba Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych liczy 11 tys. kobiet, czyli około 1/5 całej formacji. W oddziałach Obrony Terytorialnej na początku roku było 8 proc. kobiet - czytamy na stronie ukrainer.net.


Źródło: PAP

Komentarze
Zobacz także
Nasze programy